Emigracja w ciemne strony

Emigracja w ciemne strony

Tym razem nie będzie zabawnie. Przeczytałam na stronie Newsweeka artykuł Polacy na walizkach. Emigracyjny efekt domina. Jeśli bez cienia wątpliwości założyć, że jest dokładnie tak, jak to zbadano oraz opisano i zaledwie 17 na 100 Polaków nie (!) rozważa emigracji, to obraz polskiej teraźniejszości i przyszłości rysuje się w bardzo ciemnych barwach. Jestem zszokowana. Skoro zarobki są już tylko 3-krotnie a nie np. 30-krotnie wyższe, Polska coraz mniej odstaje od innych krajów Europy Zachodniej, to po co ta emigracja? Czytaj dalej Emigracja w ciemne strony

Polub lub udostępnij

Anegdota o tym, jak się nie przygotowywać do pobytu w Wielkiej Brytanii

palma_watermarkRówno rok temu po raz pierwszy przybyłam do Wielkiej Brytanii. Pakując rzeczy tuż przed wiosenno-wielkanocną wizytą w Walii pytam przyszłego gospodarza przez skype, jaka jest pogoda i co najlepiej ze sobą zabrać. W oknie rozmowy widzę wielkie okno wychodzące wprost na błękitne przestworze nieba i morza. I słyszę, że jest 14 stopni (Celsjusza i powyżej zera). Nieźle, bo w Niemczech jeszcze śnieg nie stopniał. Czytaj dalej Anegdota o tym, jak się nie przygotowywać do pobytu w Wielkiej Brytanii

Polub lub udostępnij

Kurtka czy koszulka? Chowanie się przed zimnem czy zimny chów?

Gdy w słotny, jesienny dzień ktoś dziarsko przemierza Stary Rynek w Krakowie w bluzie, szortach i klapkach, wiadomo, że to Brytyjczyk. (Chociaż czasem można ich też poznać po innych charakterystycznych zachowaniach.) Gdy przy podobnie, wydawałoby się, niesprzyjającej aurze przedwiośnia między rękawami płaszczów widać w berlińskim metrze rękę wysuwająca się z krótkiego rękawa kolorowej koszulki, to jest to również Brytyjczyk. A jak wyglądają Brytyjczycy we własnym kraju? Czytaj dalej Kurtka czy koszulka? Chowanie się przed zimnem czy zimny chów?

Polub lub udostępnij

(De)centralizacja biurokracji

W Polsce jednym z największych udogodnień i ułatwień w życiu zwykłego obywatela jest centralna, unitarna organizacja państwa. Przeprowadzka z miasta do miasta, z województwa do województwa? Nie ma problemu. Nie zmieniają się przepisy prawne, ubezpieczenia, nie trzeba uznawać kwalifikacji zawodowych, przyzwyczajać się do innego systemu edukacyjnego, akcentu. Wystarczy spakować się i pojechać w nowe miejsce. Cudownie proste. Centralizacja to jedna z rzeczy, które w Polsce najbardziej doceniam. W dodatku nieoczywista. Trzeba się trochę poprzeprowadzać i nachodzić po różnych instytucjach, żeby ją zrozumieć i umieć docenić. Czytaj dalej (De)centralizacja biurokracji

Polub lub udostępnij

Porównanie krajów i punktacja

Kiedy nigdzie się ze swojego kraju na dłużej nie wyjeżdża, to wiadomo, jak jest. U nas to jest tak, że… (wstawić dowolną opinię). Kiedy wyjeżdża się na dłużej do innego kraju, postrzeganie świata zaczyna przypominać prostą tabelę na planie krzyża. Tu, po lewej stronie jest tak, a tam, po prawej owak. Zasadniczą rolę odgrywa właśnie podział na dwie kategorie. Pierwszą porównuje się z drugą, a dodawanie kolejnych elementów przebiega w pionie. Czytaj dalej Porównanie krajów i punktacja

Polub lub udostępnij