Owoce (z) lasu, łąki i ogrodu. Zdjęcia z jesiennej zabawy w zbieracza

P1090430Jesień to moja ulubiona pora roku. Zwłaszcza złota polska jesień tuż po babim lecie, kiedy jest jeszcze ciepło, ale nie gorąco, wszystko kolorowe, a przede wszystkim można nacieszyć się bogactwem warzyw iowoców. Chociaż od roku prawie ich nie jem i nie narzekam, to korzystając z pobytu na wsi i dostępu do własnych, całkowicie ekologicznych owoców, trochę ich skonsumowałam. Poza tym po raz pierwszy postanowiłam wypróbować owoce dziko rosnące na skraju lasu, do którego chodzę na spacery z psem. Po drodze zerwałam na łące trochę czeremchy i zajrzałam po plony do ogródka. Wreszcie coś więcej niż jeżyny czy dzika róża. Zbieractwo fajna sprawa: ruch na świeżym powietrzu, a zebrać można prawdziwe rarytasy.

Czytaj dalej Owoce (z) lasu, łąki i ogrodu. Zdjęcia z jesiennej zabawy w zbieracza

Zbliża się The Holistic Oral Health Summit 2015. Czas na zdrowie zębów!

teethZbliża się kolejny, bardzo ciekawie się zapowiadający, szczyt internetowy. Tym razem poświęcony będzie zdrowiu zębów i jego wpływowi na zdrowie całego organizmu. The Holistic Oral Health Summit 2015, którego plan można zobaczyć tutaj, odbędzie się w dniach od 28 września do 5 października 2015 i weźmie w nim udział 33 ekspertów w dziedzinie zdrowia (zębów). Posłuchać można będzie m.in. Amy Myers, Stuarta Nunnally’ego czy Toma O’Bryana oraz wielu innych ekspertów, których jeszcze nie znam, bo moja wiedza o zębach była jak dotąd niewielka i zamierzam ją dzięki temu wydarzeniu jak najbardziej powiększyć. Czytaj dalej Zbliża się The Holistic Oral Health Summit 2015. Czas na zdrowie zębów!

Witaj, Anglio!

IMG_20151221_120745Wracam właśnie na Wyspy Brytyjskie po ponad roku pobytu w Polsce, ze względów osobisto-finansowo-zawodowych, mimo, że tym razem w kraju przodków naprawdę mi się podobało.

Mam nadzieję, że w Anglii będzie lepiej niż w Walii i wszystko ułoży się po mojej myśli; że będzie lepszy klimat i większe możliwości zawodowe, rozwojowe i rozrywkowe w mieście, mniejsza bariera językowa czy kulturowa.

Jestem tego wszystkiego ciekawa. Jednocześnie jest też obawa

Jadalne owady. Smaczne i zdrowe

Jeszcze parę miesięcy temu pisałam o „hardcorze” w kuchni. Teraz mogę powiedzieć, że go trochę liznęłam ;-) A nawet więcej… 2015-09-12 19.51.43 2bTo, co znika w moich ustach na zdjęciu obok, to chapulines, jadalny owad, coś jak świerszcz czy konik polny (nie jestem ekspertem w tej dziedzinie). Bardzo popularna przekąska w Meksyku, która stamtąd trafila prosto na polski stół :-) I tutaj podziękowania dla mojego brata Piotrka za wspaniały paleo poczęstunek, który wspólnie skonsumowaliśmy :-) Btw, może następnym razem wypróbujemy z Agatą mezcal z małym dodatkiem zamiast Draculi? :D Jak smakują meksykańskie świerszcze? Jak dla mnie, rewelacja. Czytaj dalej Jadalne owady. Smaczne i zdrowe

Paleo czekolada. Na 100%

P1090329Post w hołdzie gorzkiej czekoladzie, mojemu ulubionemu przysmakowi. Od prawie roku w stylu paleo zasadniczo nie jem słodyczy. Nie tylko typowych słodyczy, ale też słodzików, cukru, owoców (sporadycznie z drobnymi wyjątkami) ani niczego, co wprawdzie nie zalicza się do słodyczy, ale oszukuje nas poprzez brak słodkiego smaku i skrycie podnosi poziom cukru we krwi, jak wszelkie produkty zbożowe od piwa przez ryżowe wafelki po kajzerki, które z tego i paru innych powodów uważam za szkodliwe śmieci. Za to chętnie jem gorzką czekoladę od 70% do 100% lub piję ją z bitą śmietaną, podobnie jak kawę, na mieście i przy dobrej okazji.

Czytaj dalej Paleo czekolada. Na 100%

Pozytywne podsumowanie ponad rocznego pobytu w Polsce

P1080844Minął już rok od mojego ostatniego powrotu do Polski. Przygotowuję się właśnie do odlotu na Wyspy. Mimo pozytywnego bilansu pobytu, ponieważ względy osobisto-finansowe przeważyły. Zresztą trochę przygody też mi się przyda;-) No i liczę na większe możliwości w mieście w Anglii niż na wsi w Walii. I sprzyjające mi ostatnio szczęście ;-). Muszę jednak przyznać, że pobyt w Polsce pozytywnie mnie zaskoczył. Przez rok mieszkałam w Łodzi. Samo miasto też mnie miło zaskoczyło. Nie wiem, skąd się biorą te wszystkie mity i stereotypy… Miasto mocno się zmienia i ma więcej plusów niż minusów. Cieszę się, że nie wpakowałam się z powrotem do Krakowa…  Czytaj dalej Pozytywne podsumowanie ponad rocznego pobytu w Polsce

Nasze mocne strony według VIA Institute on Charakter

The VIA Survey to bezpłatna ankieta internetowa, która pozwoli określić, jakie są nasze najmocniejsze strony (strengths). Ankieta została opracowana pod kierunkiem m.in. ojca psychologii pozytywnej Martina Seligmana i Christophera Petersona. Dowiedziałam się o niej niedawno z artykułu na portalu psychologicznym Charaktery. Po rejestracji na stronie VIA Institute on Character wystarczy ok 15 minut, żeby określić, jakie są  nasze 24 najmocniejsze strony, w kolejności od najbardziej do najmniej rozwiniętych. Ankieta zawierająca 240 pytań z 5 odpowiedziami do wyboru została przetłumaczona dzięki wolontariuszom już na kilkadziesiąt języków w tym na polski. Wyniki otrzymamy po chwili od wypełnienia ankiety w mailu w formacie pdf. Będą to ok 3 strony, na których po kolei wymieniane są mocne strony, od najmocniej rozwiniętych do najsłabszych, a do każdej z nich dołączona jest jednozdaniowa definicja. Mnie się ten test naprawdę spodobał. Wynikibardzo trafne. Pozwoliły mi nie tylko potwierdzić, ale przede wszystkim usystematyzować wiedzę o sobie. Za opłatą można skorzystać z pakietu premium zawierającego materiały służące dalszemu rozwojowi. Warto też skorzystać z innych, ciekawych i pomocnych w dalszym rozwoju informacji dostępnych bezpłatnie na stronie Instytutu lub profilu na Facebooku. Polecam :-)