Recenzja książki „New Evolution Diet”

Książka „New Evolution Diet” autorstwa prof. Arthura De Vany’ego przedstawia wypracowany przez niego styl życia obejmujący dietę, ćwiczenia i suplementację, dzięki którym autor cieszy się życiem, świetnym zdrowiem i kompozycją ciała (8% zawartość tkanki tłuszczowej wtedy w wieku ponad 70 lat!). Do stworzenia programu skłoniło go zainteresowanie sportem, zainteresowania naukowe oraz historia chorób autoimmunologicznych w rodzinie. Program opiera się na historii ewolucji naszego gatunku, badaniach naukowych i obserwacjach autora. Główne założenie to działać w zgodzie z ewolucją a nie wbrew sobie (tj. serwowane nam w mainstreamie szkodliwe jedz mniej, ruszaj się więcej). Jak więc być wiecznie młodym, zdrowym, wysportowanym i to bez umartwiania się?;) Polub lub udostępnij

Continue reading »

Kawa z mniszka z dodatkami

Już myślałam, że sporo wiem o kawie i zamiennikach, a tu taka niespodzianka ;-) Przypadkiem odkryłam nowy zamiennik. Robiłam zakupy w pobliskim ekosklepie i zobaczyłam na półce bardzo ładne opakowanie zawierające kawę z mniszka. Musiałam wypróbować, a teraz podzielę się z Wami wrażeniami:-) Polub lub udostępnij

Continue reading »

Nadwrażliwość czy dolegliwość?

Słucham siebie i ludzi ze świata paleo np. Robba Wolfa, Dave’a Aspreya, Sarah Ballantyne. I co słyszę? No, w sumie, że paleo jest super i generalnie jest lepiej niż przed, ale tu coś zjem i nie czuję się optymalnie, tu jakaś infekcja, alergia, zaburzenia snu czy inny problem. I tak sobie myślę, skoro oni tak mają, a robią to dłużej i lepiej niż ja, i na pewno za większe pieniądze, z lepszą technologią, to hmm… Czy coś jest tu nie tak? Polub lub udostępnij

Continue reading »

Zawodnikiem się nie rodzi, zawodnika się robi

Z zadowoleniem słucham ostatnio wypowiedzi z polskiego świata paleo i sportu o regeneracji, suplementacji czy diecie dla zawodników. A nawet dla osób amatorsko uprawiających sport. Jak sobie przypomnę, co było paręnaście lat temu… Katastrofa. Zajeżdżanie się, „co cię nie zabije, to cię wzmocni”, zrzucanie wagi przez niejedzenie, potem picie piwska i imprezowanie po nocach na obozach sportowych i zawodach, a o diecie czy suplementacji nikt nie słyszał. Nie było podcastów, filmów na youtube ani obowiązkowych lektur książkowych… Przynajmniej nie w sporcie amatorskim, a przerabiałam różne dyscypliny przez kilkanaście lat, z udziałem w zawodach lokalnych, regionalnych i ogólnopolskich włącznie. Polub lub udostępnij

Continue reading »