Atopowe zapalenie skóry a przeżycie 5-letnie. Wielkie odliczanie

Przeżycie pięcioletnie, wskaźnik przeżycia pięcioletniego, przeżywalność i od razu powiało onkologią, bo tam najczęściej padają te słowa. A czy ktoś kiedyś umarł na atopowe zapalenie skóry? Nie wiem, chociaż podejrzewam, że niejeden chory chciał, bo psychika w tej chorobie też cierpi. Post zaczął się dość ponuro, a tak naprawdę ma być pozytywnie:-). Śpieszę wyjaśnić czemu.

Chwilę o historii mojego AZS

W 1990 r. po raz pierwszy pojawiła się u mnie „alergia”, którą trudno jeszcze pewnie było nazwać atopowym zapaleniem skóry, bo nie był to stan zapalny, raczej trochę suchej skóry między palcami. Określenie egzema lepiej by pasowało. Po jakimś czasie „wysypka” zniknęła. Pojawiła się znowu przynajmniej jeszcze raz w podstawówce, potem na pewno w klasie maturalnej, na ostatnim roku studiów i pierwszym kolejnych, na chwilę jesienią 2014 r., a ostatni atak trwał od września 2015 do ustąpienia zmian w styczniu 2017 r. Nie prowadziłam wtedy jeszcze dokładnych zapisków, więc nie pamiętam wszystkiego. Ale wystarczy, że wiem, że epizody pojawiały się, kiedy chciały, często jesienią, były coraz cięższe, przyczyny dalej tajemnicze, a wszelkie możliwe terapie do bólu nieskuteczne. Aż do odkrycia sprawy pH skóry w listopadzie 2016 r. i zmiany pielęgnacji.

Koniec nawrotów AZS

Do stycznia 2017 r. zmiany zeszły i poluzowałam pielęgnacyjny reżim. Jak się znowu pojawiło trochę plamek, tak się udało je zlikwidować. Normalne funkcjonowanie na co dzień, nawet gdyby było tylko na jakiś czas, bezcenne. Ale, skąd ta pewność, że to już koniec problemów? Przecież przez tyle lat wracały i nic nie pomagało… No, właśnie, jak przekonać siebie i innych? Pomijając już wszystko, co wiem, zrobiłam i napisałam w temacie…

Jak ocenić skuteczność terapii: kryterium pięcioletniego przeżycia

Można spróbować metody oceny skuteczności, którą stosuje się w innych dziedzinach (medycyny) i posłużyć się właśnie kryterium pięcioletniego przeżycia, które w onkologii definiowane jest jako:

wyniki efektywności leczenia przeciwnowotworowego wyrażające się przeżyciem pacjentów 5 lat od czasu zdiagnozowania nowotworu

Pomysł zastosowania takiego kryterium wyleczenia AZS zaczerpnęłam od amerykańskiego specjalisty od AZS, dra Lio, o którym pisałam m.in. tutaj. AZS to nie nowotwór, więc przyjmijmy, że o sukcesie leczenia będzie decydować ten sam czas, tj. 5 lat przeżywalności, ale przy 100% braku dolegliwości (trudno maleńką plamkę, którą w parę dni zlikwiduje się octem, nazwać dla mnie dolegliwością…).

Wielkie odliczanie na blogu

Tak się złożyło, że 1 stycznia 2017 r. mogłam stwierdzić po raz pierwszy od dawna, że moja skóra jest w idealnym stanie. No, to… czas start! Odliczamy od 1 stycznia 2017 do 1 stycznia 2022 roku!!! Trzymajcie kciuki!!! To teraz już wiadomo, skąd to odliczanie na stronie głównej w prawym górnym rogu;-). Licznik pojawił się na chwilę przed upływem pierwszych 100 dni, a pomysł już wcześniej chodził mi po głowie.

Polub lub udostępnij