Atopowe zapalenie skóry okiem kosmetologa

pielegnacja skory z azsMoja bardzo dobra koleżanka jest kosmetologiem, a ponadto interesuje się zdrowym odżywianiem i stylem życia, więc poszłam do niej po poradę w sprawie problemów skórnych. Jeśli ktoś miałby ochotę na wizytę w jej gabinecie (obecnie prowadzi gabinet w Radomsku), to chętnie podam dokładne namiary:-) Wcześniej poleciła mi alantan maść i krem (potrzebowałam czegoś z panthenolem, a ten wtedy właśnie wycofano ze sprzedaży w postaci kremu). Tym razem doradziła mi smarować dłonie maścią linomag (dostępną w przystępnej cenie w aptekach, w mojej za 7,90 zł). Jestem naprawdę pod wrażeniem tej maści! Tak rzadko możemy kupić produkt, który zawiera zaledwie 3 składniki, który prawie nie ma ulotki ani informacji o mnóstwie skutków ubocznych! Namiętnie czytam etykiety, więc wiem, co piszę. Już dawno nie widziałam kosmetyku o takim składzie. Z ulotki można się też dowiedzieć, z czego dokładnie jest zrobione opakowanie. Po pierwszym posmarowaniu dłoni na noc linomagiem przespałam prawie 6 godzin bez budzenia się przez przesuszoną skórę, co nie zdarzyło mi się od dobrych kilku tygodni. Koleżanka poradziła, że najlepiej posmarować skórę na noc i nałożyć potem rękawiczki bambusowe, żeby jak najwięcej maści jak najdłużej pozostało na skórze i się wchłonęło. Co jeszcze mi poleciła?

Podsunęła mi jeszcze pomysł, żeby sprawdzić skład linomagu (na szczęście skromny:) i jeśli w UK, gdzie teraz mieszkam na stałe, nic podobnego nie znajdę, to spróbuję zamówić w aptece zrobienie maści. Na szczęście udało mi się rozwiązać ten problem w jeszcze prostszy sposób: zamówiłam maść w okolicznym polskim sklepie. Niestety cena jest dużo wyższa: 3 funty. I trochę mnie to dziwi, bo na innych produktach aż takiego przebicia nie widzę…

Nie udało mi się jeszcze znaleźć bambusowych rękawiczek, ale kupiłam bawełniane rękawiczki i wpadłam przy tym na pomysł, żeby zakładać je też pod gumowe rękawiczki, w których zmywam czy sprzątam.

Do mycia rąk mydło z nanosrebrem VINSVIN i mydło dziegciowe. W aptece kupiłam mydło z nanosrebrem i w porównaniu z Białym Jeleniem w kostce, którego do tej pory używałam, czuję sporą różnicę. Jest naprawdę łagodne i bardzo przyjemnie myje się nim ręce, a skóra jest mniej wysuszona i podrażniona. Nanosrebro (rodzaj srebra koloidalnego) ma działanie antyseptyczne.

Ponieważ podejrzewałam u siebie problem z histaminą, doradziła mi tabletki Claritine i Flonidan, a na kłopoty ze snem Validol. Wszystkie dostępne bez recepty. Kupiłam Validol, bo lekom przeciwhistaminowym jednak nie ufam.

Po więcej medykamentów moja pani kosmetolog poleciła mi zgłosić się do Apteki Ziołoleczniczej Konwentu Bonifratrów w Łodzi. Odradziła mi też pomysł z wizytą w solarium. Mimo, że sama zajmuje się w pracy skórą, to doradziła mi też zwrócić uwagę na właściwe zakwaszenie żołądka (picie domowego octu jabłkowego z wodą przed posiłkiem).

Na koniec poradziła mi jeszcze, żeby poczytać o wyprysku kontaktowym, co też zrobiłam. Nie podejrzewam go u siebie (raczej problem z histaminą, stanem zapalnym, predyspozycje genetyczne), ale czytając dowiedziałam się kolejnej ciekawej rzeczy. Już dawno zaobserwowałam, że problemy nasilają się u mnie (a często w ogóle zaczynają) jesienią. Oczywiście zdawałam sobie sprawę z roli sezonowych czynników zewnętrznych jak brak ekspozycji na słońce i niedobory wit. D, wysuszone powietrze od ogrzewania, ale nie wiedziałam, że jesienią / zimą zachodzą zmiany w samej skórze: Najczęściej suchość skóry pojawia się w czasie zimy. Wynika to nie tylko z charakterystycznego dla tego okresu niekorzystnego wpływu czynników klimatycznych, ale także z naturalnych zmian w składzie lipidów warstwy rogowej naskórka, zależnych od pór roku. W zimie obniża się znacznie ilość ceramidów, cholesterolu i kwasów tłuszczowych, w tym kwasu linolowego, co prowadzi do zwiększenia utraty wody i obniża tzw. próg świądowy skóry, nawet u osób zdrowych. W przypadkach istniejących już zaburzeń, powoduje ich zaostrzenie. Dalej można tam jeszcze przeczytać, że: skłonność do podrażnień i suchość skóry pojawia się także podczas wielu chorób ogólnoustrojowych, takich jak niedoczynność tarczycy, przewlekła niewydolność nerek, cukrzyca czy nowotwory narządów wewnętrznych. Obecnie jestem właśnie na tropie takich czynników ogólnoustrojowych jak np. stan zapalny. AZS może być też spowodowane obecnością pewnych pasożytów lub… brakiem innych. Śledztwo trwa.

  • Viola Maz

    Ja juz chyba wszystkiego próbowałam, łącznie szpital. Zostawiłam dłuższy komentarz przy innym poście.

  • Bessi Agama-Lizard

    Lekarz w szpitalu klinicznym ochrzanił mnie za maść z allantoiną, że niby na początku lepiej a potem pogarsza się stan – nie wiem na ile to prawda

  • a wyjasnil, dlaczego tak sie mialoby dziac? ja nie zauwazylam pogorszenia, ale wszystko jest kwestia indywidualna. zawsze lepiej zastosowac na mniejszej powierzchni i obserwowac swoje reakcje