Bezdomność w Polsce i za granicą

P1090796Zauważyłam ostatnio, że Brytyjczycy inaczej traktują bezdomnych niż Polacy czy Niemcy. I bezdomni wyglądają tu też inaczej. Na najbliższej high street nie ma dnia, żeby ktoś nie siedział na ulicy, czasem grając na gitarze, czasem po prostu czekając lub prosząc o drobne pieniądze.

I nie ma prawie dnia, żeby ktoś do nich nie zagadał, zapytał, czy wszystko ok, dotrzymał na chwilę towarzystwa, dał trochę drobnych. W Polsce przeważnie nawet nie zauważa się takich osób, a w najlepszym razie daje parę groszy i znika. Trzeba oczywiście dodać, że większość brytyjskich bezdomnych jest czystsza, bezzapachowa, wręcz nie do odróżnienia od przeciętnego obywatela z dachem nad głową. No i są to Brytyjczycy. W Polsce niektórzy bezdomni naprawdę nie mają się najlepiej. Wina systemu?

Może. Często musiało im być na tyle źle, że może pod wpływem nierealistycznych wiadomości z mediów, wyjechali do Niemiec i okupują np. dworce Berlina wschodniego. Trzeba przyznać, że w Niemczech bezdomnych było więcej, w tym właśnie polskich. Czy było im tam lepiej? Może. Przez przechodniów byli jednak traktowani podobnie jak w Polsce czyli przeważnie jak powietrze. Oczywiście co innego grupka bezdomnych z psami wieczorem przy stacji metra na peryferiach miasta, a co innego chłopak grający na gitarze w samo południe przy ruchliwej ulicy.

Zastanawiam się, o czym świadczy sposób traktowania bezdomnych przez innych ludzi. Gdzieś kiedyś mignęło mi hasło, że społeczność powinno się oceniać po tym, jak traktuje najsłabszych. Jeśli tak, to o Brytyjczykach można powiedzieć, że czują się na tyle pewnie i bezpiecznie, że skłonni są dzielić się swoją dobrą sytuacją z innymi i okazywać życzliwość tym, którym nie powodzi się równie dobrze. Od państwa opiekuńczego abstrahując całkowicie. Zresztą niektórzy bezdomni / żebrzący są tutaj integralną częścią społeczności i stałym elementem krajobrazu. Codziennie siedzą pod tym samym sklepem albo chippy, mają znajomych (sąsiadów?), chodzą na zakupy do tych samych sklepów…

PL:DE:UK

0:0:1

Polub lub udostępnij