Krew to też podroby. Dlaczego warto spróbować?

Miał być krótki wpis na profil na Facebooku, inspirowany podcastem BBC (niedawno ukazało się mnóstwo ciekawych, chyba ze wszystkich moich ulubionych audycji!). Zaczęłam i zrobił się z tego cały post na bloga. Bo podroby to ważny temat, więc zaliczana do nich krew też. Czytaj dalej Krew to też podroby. Dlaczego warto spróbować?

Grass-fed. Mięso zwierząt z wolnego wypasu

krowaW świecie paleo wszyscy wiedzą, że najlepsze mięso pochodzi ze zwierząt z wolnego wypasu (po ang. grass-fed). Czyli tradycyjnego chowu zwierząt, jaki znano zapewne odkąd udomowiono zwierzęta aż do czasów rozpoczęcia masowej produkcji mięsa, czyli ubiegłego stulecia. Dlaczego takie mięso jest najlepsze? Przeważnie mówi się o tym, że zwierzęta są zdrowsze, bo są hodowane i karmione w sposób zgodny z ewolucją. Niekarmione zbożami czy czymś jeszcze gorszym, mają prawidłowy stosunek omega 3 do omega 6. Nie są narażone np. na niedobór wit. D. Są mniej narażone na stres, więc podaje im się mniej antybiotyków i innych leków. To wszystko prawda. Jednak samo karmienie trawą / sianem nie wystarczy (w tym kontekście polskie określenie „wolny wypas” ma szersze znaczenie niż „grass-fed„). Czytaj dalej Grass-fed. Mięso zwierząt z wolnego wypasu

Mikrobiom jamy ustnej

teethPisałam już trochę o zdrowiu zębów, a także roli mikrobiomu, głównie w jelitach, ale też na skórze, co mnie chyba najbardziej dotyczy i interesuje. Chociaż jeszcze kilka lat temu zęby uznałabym za słaby punkt mojego organizmu (w ostatnich latach ubytki przestały się regularnie pojawiać i było to jeszcze przed przejściem na paleo). Słuchałam niedawno kolejnego, niezwykle ciekawego podcastu dr Kary Fitzgerald o mikrobiomie jamy ustnej. Okazuje się, że nieszczelne mogą być też… dziąsła (paradontoza) i w ten sposób do naszego organizmu przenikają mikroby (w tym chorobotwórcze). Czasem słyszymy o błonach biologicznych czy też biofilmie, w kontekście ochrony chorobotwórczych mikrobów w jelitach przed szkodzącymi im substancjami (leki, suplementy, zioła), a okazuje się, że podobną rolę ma osad nazębny, dlatego tak ważna jest właściwa (uwaga na bezmyślne stosowanie antybakteryjnych płynów do płukania) i regularna (bo raz na jakiś czas czyszczenie może przynieść więcej szkody niż pożytku np. kiedy skaleczymy dziąsło w domu czy u dentysty) higiena jamy ustnej i usuwanie kamienia. Jednak nie wszystkie biofilmy są szkodliwe (bo prowadzą np. do antybiotykooporności). Także dobre bakterie mogą wytworzyć biofilm. W przypadku stanu zapalnego, zwłaszcza poważnego, ogarniającego cały organizm (systemic inflammnation) trzeba zwrócić uwagę na jamę ustną, bo to kwestia typu co było pierwsze: jajko czy kura? Najpierw mikroby wniknęły do jamy ustnej i rozprzestrzeniły się po całym organizmie czy może wniknęły inaczej i rozprzestrzeniając się dotarły aż tu? Nie powinno to dziwić, skoro wszyscy wiedzą o tym w przypadku chorób serca (a mówi się, że one są spowodowane właśnie stanem zapalnym). Co zrobić, żeby uszczelnić barierę? Być może używać ziół czy specyfików stosowanych do uszczelniania jelita np. płukać usta glutaminą. Myślę, że to ciekawa koncepcja. Może warto też rozważyć też oczyszczanie jamy ustnej metodą oil pulling? Ciekawa jestem, jakie Wy macie sposoby na zdrowe zęby? Podzielcie się w komentarzach!

Darmowe materiały od Paleo Dork

Chcecie wiedzieć więcej o paleo? Szukacie paleo przepisów? Eksperymentujecie z dietą? Robicie domowe kosmetyki? Potrzebujecie poprawić formę albo zdrowie? Wystarczy zapisać się na listę mailingową Paleo Dork (fajna stronka do robienia paleo zakupów), żeby za darmo pobrać e-booki i materiały audio-wizualne o łącznej wartości ponad 1000 dolarów! Ja już skorzystałam :-)

Postanowienie noworoczne o praktykowaniu wdzięczności i nowy sposób na podsumowanie roku

owocowy usmiech2Przesłuchując Bulletproof Radio Podcasts Dave’a Asprey’a natknęłam się na pomysł, który mnie zaintrygował. Jest to sposób polecony przez jednego z gości audycji, programistę i biznesmana Tony’ego Stubblebine’a. Ma on w zwyczaju co roku robić podsumowanie polegające na wybraniu 52 (!) najważniejszych wydarzeń, za które jest wdzięczny. Przeważnie praktykowanie wdzięczności (warto, bo zwiększa poziom szczęścia, zmniejszając poziom stresu, naukowo udowodnione;) polega na wybraniu 3-5 rzeczy na koniec każdego dnia (co też robi). A tu jaka zmiana perspektywy! Myślę, że to fajny sposób, chociaż na początku na pewno nie łatwy. Pewnie trzeba sobie robić w międzyczasie notatki ;-) To też dobra metoda na lepsze zapamiętanie i podsumowanie danego roku w pozytywny sposób! Teraz chyba żaden rok nie może już być zły;) W tym roku udało mi się wypisać … takich wydarzeń, ale w przyszłym zamierzam zebrać ich 52! A co w noworocznych planach?
Czytaj dalej Postanowienie noworoczne o praktykowaniu wdzięczności i nowy sposób na podsumowanie roku

To-do-list vs. stop-doing-list

Lista rzeczy do zrobienia towarzyszy mi, odkąd pamiętam, czyli czasów wczesnoszkolnych. Zawsze ją miałam i mimo dokładania wszelakich starań, prawie nigdy nie wyrabiałam narzuconej normy. W zeszłym roku nastąpiła pewna zmiana jakościowa (nie ilościowa!), bo przeniosłam listę z wersji papierowej na wirtualną. Polecam. Teraz mam nawet kilka kategorii takich list:D

Dopiero dziś dowiedziałam się z newslettera Sary Gottfried, że istnieje przeciwieństwo listy rzeczy do zrobienia (to-do-list), tj. lista rzeczy, które chcemy przestać robić (stop-doing-list) . Myślę, że wielu osobom przydałaby się równie bardzo, co tradycyjna lista rzeczy do załatwienia. Może nawet warto zacząć od tego, czego już nie chcemy robić, żeby łatwiej była zaprowadzić ład i porządek w życiu i zdrowiu? Chyba wpiszę takową pozycję na moją to-do-list;-).

Dziś są Mikołajki, więc może jest już trochę za późno, żeby zmienić listę rzeczy, o któych przyniesienie prosiliśmy Św. Mikołaja, na listę tych, które mógłby nam zabrać… Ja bym wpisała na swoją m.in. poranny pośpiech, codzienną kawę i jedzenie z komputerem w domu oraz w pracy. A Wy?

Origins, bioróżnorodność i badania nad mikrobiomem

Właśnie skorzystałam z możliwości obejrzenia filmu Origins w Internecie poświęconemu tematowi ewolucji, ekologii i zdrowia. Znałam już niektórych wypowiadających się w nim ekspertów i generalnie film mnie prawie niczym nie zaskoczył, ale jeśli ktoś zaczyna swoją przygodę z wyżej wymienionymi tematami, to pewnie będzie dla niego niezły wstęp. Mnie jednak szczególnie zapadła w pamięć jedna kwestia. Czytaj dalej Origins, bioróżnorodność i badania nad mikrobiomem