Jak przeprowadzać reintrodukcję na diecie eliminacyjnej?

owocowy usmiech2Autoimmunologiczne paleo czy inne restrykcyjne diety eliminacyjne nie są celem samym w sobie. Stosowane powinny być przejściowo w celu zdiagnozowania problemów, określeniu bezpiecznych i problematycznych pokarmów oraz poprawieniu stanu zdrowia na tyle (wyleczenie, remisja), żeby pokarmy stwarzające początkowo problemy, mogły zostać ponownie wprowadzone do diety, ewentualnie nie powodować dolegliwości w przypadku okazjonalnego (np. cheat meal) czy przypadkowego skonsumowania. W niektórych przypadkach pewne produkty pozostaną problematyczne i niedozwolone (np. gluten). Często takie diety mają różne fazy i wtedy wprowadzanie nowych pokarmów odbywa się etapowo np. w diecie GAPS. Optymalnie wprowadzać powinno się jednorazowo jeden pokarm obserwując reakcje organizmu i opisując je w dzienniczku diety. Poniżej przedstawię sposób na reintrodukcję i jak to u mnie wygląda(ło) w praktyce.

Czytaj dalej Jak przeprowadzać reintrodukcję na diecie eliminacyjnej?

Dwa lata paleo. Produkty, które odkryłam

aldi warzywa UKPo dwóch latach stylu życia i żywienia paleo, w moim przypadku przynajmniej zbliżonego, do autoimmunologicznego paleo (AIP)pora na małe podsumowanie. Tym razem będzie nie o pozytywnych skutkach, ale o produktach, których nigdy bym nie spróbowała, sama nie przyrządziła albo nawet nigdy nie wprowadziła na stałe do mojej kuchni bez paleo. Paleo faktycznie polega na wyłączeniu niektórych produktów, które nie są nam potrzebne do szczęścia ani zdrowia, za to włączamy jak najwięcej i jak najbardziej różnorodnych produktów jak mięso, ryby, owoce morza, zdrowe tłuszcze, warzywa, owoce, orzechy, ziarna. Na AIP jest trochę trudniej, bo jest więcej ograniczeń, dlatego tym ważniejsze staje się szukanie zamienników i eksperymentowanie. Z czasem zapomina się, jak smakują pierwowzory jak frytki z ziemniaka czy ciasto z kruszonką i wtedy… zamienniki przestają być zamiennikami. Stają się podstawowymi składnikami i smakami. Zresztą w wielu przypadkach jakością, smakiem i odżywczością biją na głowę tradycyjne pierwowzory. Oto pokarmy / produkty, które poznałam w ciągu ostatnich dwóch lat dzięki paleo.

Czytaj dalej Dwa lata paleo. Produkty, które odkryłam

Ile jemy różnych pokarmów dziennie i ile kosztuje jedzenie paleo?

aldi warzywa UKGdzieś kiedyś przeczytałam, że jemy średnio 12 różnych produktów dziennie. Nie jestem pewna, czy nie chodziło tylko o roślinne. Załóżmy jednak, że tak właśnie jest i zastanówmy się trochę. Zdaje się, że miało to wskazywać na monotonię… Czy 12 to dużo? To zależy. Jeśli jemy przetworzoną żywność, nie będzie o to trudno. Jeśli jemy prawdziwe jedzenie, to myślę, że 12 produktów dziennie będzie ok. Byle nie ciągle tych samych. Postanowiłam sprawdzić, ile średnio jem różnych produktów dziennie na diecie paleo. Z ciekawości spróbowałam też odtworzyć moje menu sprzed paleo (pamiętam aż za dobrze i gdzieś jeszcze powinnam mieć notatki).

Czytaj dalej Ile jemy różnych pokarmów dziennie i ile kosztuje jedzenie paleo?

Naleśnik. Prawdziwa historia

plantain coconut pancakesZnacie kogoś, kto nie lubi naleśników? Ja nie. Kogoś, kto nie umie ich zrobić? Ja też nie. Kuchnię, w której nie ma jakiejś formy naleśnika? Ja też nie. A co zrobić, kiedy nie można pić mleka? Jeść jajek? Używać mąki tradycyjnej mąki? Koniec z naleśnikami? O, nie! Poniżej prawdziwa historia mojej relacji z naleśnikami i trochę inspiracji dla fanów naleśników, nie tylko na „dziwnych” dietach.

Czytaj dalej Naleśnik. Prawdziwa historia

Kolejne etapy i eksperymenty na diecie eliminacyjnej

makrela i warzywaFaza III diety eliminacyjnej AIP wzorowanej, zwłaszcza na początku, na SCD i parę innych eksperymentów. Do mojego menu włączałam następujące produkty:

Tydzień piąty (21.12.15-27.12.15) uwaga podróże i Święta:

21. kalafior

22. brokuł Czytaj dalej Kolejne etapy i eksperymenty na diecie eliminacyjnej

Dieta eliminacyjna, faza I i II

stek jagniecy aipW mojej diecie eliminacyjnej po fazie intro wprowadzam produkty starając się kierować dietą SCD. Reintrodukcja produktów dozwolonych na AIP wyglądała tak, że nie za dużą ilość danego produktu dołączałam do pozostałych i obserwowałam reakcję organizmu przez dwa dni. Jak nic się nie działo, szłam dalej. Może to za szybko (symptomy nie ustępowały, ale podejrzewam, że ich sprawcą nie jest sama dieta, tylko stres i przygoda z przeprowadzką za granicę), ale chcę jak najszybciej dojść do pełnego AIP (a dopiero wydawało się takie restrykcyjne:D), żeby nie narobić sobie niedoborów i nie stresować dodatkowo organizmu. Może też na początek wprowadziłam sporo owoców, ale coś jeść trzeba było, a poza tym brakowało mi przyjemności i słodkiego smaku w jedzeniu. Dieta eliminacyjna pewnie w moim przypadku nie została przeprowadzona w możliwie najlepszy sposób, ale robię ją po raz pierwszy (i może ostatni), a celem jest i tak AIP, bo to właśnie AIP figuruje w moich zaleceniach od Tłustego Życia. Dieta eliminacyjna to był mój pomysł, bo liczyłam, że pomoże szybciej pozbyć się symptomów. Jeśli sytuacja się poprawi i uda mi się utrzymać przez 3 miesiące AIP, to może potem zacznie się reintrodukcja bardziej problematycznych pokarmów i powrót bardziej w kierunku paleo. Zobaczymy, bo w życiu nigdy nic nie wiadomo. Czytaj dalej Dieta eliminacyjna, faza I i II

Produkty paleo, AIP, SCD z uwzględnieniem FODMAPS, histaminy i salicylanów

tabela miniaturkaPonieważ przez 25 lat nie udało się na 100% ustalić, co mi szkodzi, postanowiłam wykorzystać całą zebraną wiedzę i zrobić listę produktów do testowania na diecie eliminacyjnej. Dzięki syntezie dostępnych informacji w języku polskim i angielskim nie muszę w nieskończoność wracać do informacji o jakiejś diecie czy jakimś produkcie i ciągle go sprawdzać w różnych źródłach. Nie spotkałam się nigdzie z taką listą, więc postanowiłam ją sama stworzyć. Wszystkie produkty ujęte w poniższej tabeli są dozwolone na protokole autoimmunologicznym, a więc paleo. Próbowałam ułożyć je w miarę możliwości w kolejności zgodnej z fazami diety SCD, a do tego podać informacje o zawartości FODMAP, histaminy i salicylanów, czyli najczęstszych powodów problemów trawiennych / zdrowotnych. Będzie to moje narzędzie do rozwiązywania wszelkich ewentualnych, spowodowanych dietą problemów zdrowotnych w przyszłości. Czytaj dalej Produkty paleo, AIP, SCD z uwzględnieniem FODMAPS, histaminy i salicylanów

Po poradę AIP do Paleo Mom

Paleo Mom jest naukowcem, businesswoman, blogerką, autorką książek, a do tego ma rodzinę i sporo problemów autoimmunologicznych. Prowadzi chyba najbardziej znanego bloga o tej tematyce. Polecam!!! Ma też problemy ze skórą, chociaż inne niż moje. Postanowiłam zajrzeć do niej po poradę. Ona też przerobiła paleo, mnóstwo problemów zniknęło, ale te skórne nie. Było wręcz gorzej. Jakie błędy obie popełniłyśmy? Jakich rozwiązań mogę się od niej nauczyć? Czytaj dalej Po poradę AIP do Paleo Mom

Faza intro diety eliminacyjnej, moje menu, disease management i pielęgnacja skóry

2015-09-12 19.51.43 2bOd środy do niedzieli, czyli przez 4,5 dnia, przerobiłam fazę intro diety eliminacyjnej. Wcześniej byłam przez tydzień na AIP i ponad rok na spersonalizowanym paleo, a przez ostatnie 2,5 roku ciągle modyfikowałam dietę. Ponieważ mam za sobą te wszystkie doświadczenia, jak np. posty, to modyfikacja nie była trudna. Wystarczyło przemyśleć sprawę i się zdecydować. Zresztą to tylko kilka dni, przeważnie 2-5, więc naprawdę da się. Do tego dieta upraszcza zakupy i gotowanie. I jest całkiem smaczna, jak lubi się rosół, marchewkę i mięso (oraz parę innych składników, z których osobiście nie korzystałam). Ja lubię. Myślę, że kolejne fazy będą trudniejsze przez zwiększoną ilość produktów (zmiennych) i dłuższy czas stosowania. Potem zamierzam przejść na AIP i może wrócić na paleo. To w dłuższej perspektywie. A teraz wróćmy do fazy intro.

Czytaj dalej Faza intro diety eliminacyjnej, moje menu, disease management i pielęgnacja skóry

Idę dalej… Zmiana diety paleo na AIP

2015-09-12 19.51.43 2bPonad rok przeżyłam na spersonalizowanym paleo (białe mięso, ryby, warzywa, masło, masło klarowane, olej kokosowy, oliwki, gorzka czekolada, chipsy kokosowe, cytryny, limonki, awokado, herbaty ziołowe, kawa, przyprawy, sporadycznie jakiś inny owoc czy cheat meal jak sernik, kawa z bitą śmietaną, alkohol). Nadal widzę duże korzyści (brak wieloletnich dolegliwości trawiennych, nie marznę, mam mniej niedoborów), ale nagle pojawił się stary problem

Czytaj dalej Idę dalej… Zmiana diety paleo na AIP

Paleo w praktyce

Po przejściu na styl życia paleo pojawiło się wiele pozytywnych zmian: jestem dłużej syta, mam stabilniejszy poziom energii w ciągu dnia, lepiej śpię, jest mi cieplej (pierwszy raz od lat nie marzną mi stopy), schudłam, poprawił mi się stan skóry, zniknęła większość problemów trawiennych. To zdrowotnie. Organizacyjnie też nastąpiła poprawa. Czytaj dalej Paleo w praktyce

Dietetyczne eksperymenty. Od diety wątrobowej po paleo cz. 3

Dietę doskonalę ciągle. To mój life-long programme. Z lakto-paleo latem przeszłam na bezmleczne paleo tej jesieni. Poczułam się lepiej i… na dobrej drodze. Bo okazuje się, że paleo to nie dla każdego wszystko;-). Czytaj dalej Dietetyczne eksperymenty. Od diety wątrobowej po paleo cz. 3

Dietetyczne eksperymenty. Od diety wątrobowej po paleo cz. 2

Latem 2014 r. z  mojej diety, w której od lat nie było konserwantów, śmieciowego jedzenia czy słodyczy zniknęły zboża, pseudozboża, strączki, których nie zdążyłam nawet polubić i wreszcie produkty mleczne. Wyjątkiem jest masło i masło klarowane, które jako dobre tłuszcze uważam za zdrowe i bezpieczne nawet dla mnie. W mojej diecie zagościły za to oliwki, kokosy, bataty, awokado i czekolada 90%. W tym czasie słuchałam już podcastu Paleo Solution Robba Wolfa, czytałam publikacje prof. Lorena Cordaina, fascynował mnie styl życia, jakie prowadzi prof. Arthur De Vany. Właśnie… Styl życia. Czytaj dalej Dietetyczne eksperymenty. Od diety wątrobowej po paleo cz. 2

Dietetyczne eksperymenty. Od diety wątrobowej po paleo cz. 1

W 2013 zaczął się poważny remanent w moim menu. Dieta wątrobowa nie zagościła u mnie długo, z dietą odkwaszającą nie umiałam wtedy wiele począć, bo ciągle podstawą mojej diety były rzekomo zdrowe zboża i pseudozboża, i nie przeszło mi nawet przez myśl, że można z nich zrezygnować… czyli zdecydowanie przeważały produkty zakwaszające. Potem diet było wiele, korekt listy zakupów i jadłospisu również. A oto jak szłam i gdzie doszłam na mojej drodze do zdrowia. Czytaj dalej Dietetyczne eksperymenty. Od diety wątrobowej po paleo cz. 1

Ależ to podobno zdrowo?! Autorski przepis na zdrowotną katastrofę

Jak jadłam, odkąd sama zaczęłam decydować, co jeść? Może nie najgorzej, często pewnie w zgodzie ze zdrowotnym mainstreamem. Mając zacięcie do obserwacji poczyniłam swego czasu trochę notatek dotyczących mojego jadłospisu i teraz wiem, jak wyglądało moje menu, kiedy nie miałam bladego (pewnie też z braku wit. D;-) pojęcia o zdrowiu i jedzeniu. Zapraszam do lektury. Ku przestrodze. Czytaj dalej Ależ to podobno zdrowo?! Autorski przepis na zdrowotną katastrofę

Dieta polska, bezmleczna i azjatycka

A wszystko zaczęło się w nie tak wcale zamierzchłych czasach, tj. w połowie lat 80 ubiegłego wieku;-) Pamiętam, że było wtedy bardzo polsko, przaśnie i komunistycznie. Kiedy pierwszy raz dostałam do zjedzenia banany i pomarańcze, odmówiłam, bo przecież to sztuczne, a nie je się plastiku:D Jednak to, że nie wszystko można było kupić w sklepie i że nie było jeszcze supermarketów, miało swoje spore plusy. Czytaj dalej Dieta polska, bezmleczna i azjatycka