Fizjologia nosa a jego niedrożność

Próbowaliście już wszystkiego i dalej macie niedrożny nos? Wreszcie przyszedł moment na dogłębne zapoznanie się z jego funkcjonowaniem. Możemy się zdziwić, bo czasem coś, co wydaje się patologią, może być prawidłową fizjologią;-)

Po pierwsze: nos jest skomplikowany. Po drugie: część „problemów” jest tak naprawdę prawidłową reakcją organizmu. Po trzecie: część problemów ma przyczyny poza nosem, w środowisku zewnętrznym albo innym układzie np. nerwowym. Po czwarte: granica między prawidłową fizjologią a patologią bywa cienka.

Co jest normalne? Na przykład to, że po zjedzeniu ostrej potrawy zawierającej kapsaicynę (papryka, chilli) cieknie nam z nosa. Po ang. nazywa się to gustatory rhinitis. Ja tak mam. Podobnie prawidłową reakcją jest wyciek wydzieliny lub zmiany w drożności nosa pod wpływem temperatury czy wilgotności powietrza. Jak wieje albo jest zimno, to też mi trochę cieknie z nosa. Także ogrzanie i/lub ucisk okolicy jednego boku np. podczas spania w pozycji bocznej powoduje zmiany w drożności nosa wywołane zmianami przepływu krwi. Dlatego ja co tydzień zmieniam stronę łóżka, na której śpię, bo mam tendencję do sypiania na jednym boku. Na drożność nosa może też wpływać wysiłek fizyczny i seks (zmiany przepływu krwi). Co chyba najciekawsze, do zmian objętości i, co za tym idzie, drożności nosa, dochodzi także w stanie spoczynku i bez udziału zmieniających się czynników środowiskowych. Jest to tzw. cykl nosowy, który występuje u 80% populacji! Ja chyba jestem w tych 80%, chociaż zauważyłam takie zmiany dopiero kilka lat temu. Cykl nosowy to zmiany drożności nosa trwające od kilkudziesięciu minut do kilku godzin. Najpierw jedna dziurka jest niedrożna, potem coraz bardziej drożna, a druga mniej… I tak w kółko. /1/ Myślę, że informacja o istnieniu takiego cyklu może być sporym zaskoczeniem. Dla mnie była, zwłaszcza że miałam już za sobą konsultację z naturopatą, dietetykiem i lekarzem na temat niedrożności nosa i nikt mnie nie poinformował, że jest też taka opcja poza infekcjami, alergiami i hormonami (tarczycy, płciowymi np. w trakcie cyklu u kobiet, podczas stosowania antykoncepcji hormonalnej czy w ciąży, kiedy to drożność się może pogorszyć). Cykl nosowy powinien być uwzględniany  w diagnostyce i leczeniu (drożność nosa a penetracja leków). Jednak doktor Google wcale nie jest taki zły;-)

Cykl nosowy może przebiegać… niepostrzeżenie. Jest on wywołany aktywacją układu nerwowego przez podwzgórze. Chociaż w medycynie zachodniej został opisany dopiero pod koniec XIX w., w tradycji joggicznej fenomen ten znany jest od starożytności, a to jej zawdzięczamy przecież coraz popularniejsze neti, czyli płukanie nosa, więc pewnie twórcy i adepci tej techniki dobrze wiedzieli, co piszą;-) Tak na marginesie, myślę, że osoby mające lepszy kontakt ze swoim organizmem, ćwiczące, świadome, mogą też bardziej zwracać uwagę na takie, wydawało by się, ledwo uchwytne drobiazgi, jak czasem lekko zatkany nos, raz z jednej strony, raz z drugiej… Ktoś, kto dodatkowo ma jakiś stan chorobowy w nosie/zatokach, bardziej odczuwa występowanie cyklu nosowego. Niektórzy uważają, że cykl nasilający się podczas leżenia na boku, wymusza zmianę pozycji podczas snu, inni, że poprawia zdolność odczuwania zapachów (bo niektóre potrzebują więcej czasu, żeby zostać właściwie odczytane)i nawilżenie nosa. Cykl nosowy zależy od układu nerwowego, w tym przypadku części współczulną układu autonomicznego (wiem z analizy pierwiastkowej włosa, że mam te części w różnym stopniu zaktywowane). Może tu trzeba szukać sposobu na złagodzenie męczących nas dolegliwości. Może to wyjaśnia też, dlaczego pojawiają się one u niektórych z czasem, kiedy np. mieliśmy dużo stresu i nie wszystko już idealnie działa w naszym organizmie. W każdym razie próba zajęcia się nosem od tej strony może być nowym tropem na drodze do drożności;-). Z drugiej strony, przez oddech można wpłynąć na pracę mózgu i układu nerwowego. Wynika to i z badań naukowych /2/, i z doświadczeń osób praktykujących jogę czy medytację. Można spróbować sprawdzić na sobie wykonując to proste ćwiczenie oddechowe;-) Warto też wiedzieć, że oprócz odczuwania, nieodczuwania czy niewystępowania cyklu nosowego może on mieć postać cyklu równoległego, tzn. wtedy po obu stronach tak samo zmienia się nam drożność. Cykl nosowy może też mieć za zadanie chronić nas przed całkowitą utratą drożności podczas infekcji oraz… niedopuszczenie do chorób zatok! Co ciekawe, na przebieg cyklu nosowego przeważnie nie wpływa skrzywienie przegrody nosowej. /1/

Pisałam już o marszu atopowym, czyli progresji i współwystępowaniu alergii, atopowego zapalenia skóry i astmy. Bardzo mnie interesował mechanizm powodujący tę progresję. Pisałam o powiązaniu stanu zapalnego na skórze i  w układzie oddechowym. Takich powiązań jest oczywiście więcej np. między alergią wziewną i astmą (nieprawidłowe funkcjonowanie nosa sprzyja przedostawaniu się większej ilości alergenów w głąb układu oddechowego, co może powodować bądź pogarszać astmę) /1/.

Kiedy układ nerwowy nie pracuje prawidłowo, nos jest coraz bardziej nadwrażliwy i niedrożny, możemy mieć do czynienia już z patologią i tzw. naczynioworuchowym nieżytem nosa (w skrócie: NNN):

„NNN rozpatrywany jest jako efekt rozregulowania parasympatycznego i sympatycznego układu nerwowego. W reakcjach wazomotorycznych dochodzi do przewagi czynników nasilających napięcie układu parasympatycznego, a jego dominacja ma prowadzić do poszerzenia naczyń krwionośnych, obrzęku błony śluzowej nosa, kichania i pojawienia się wodnistej wydzieliny. Szczególne miejsce zajmuje tu interakcja pomiędzy układem immunologicznym , a nerwowym i związane z tym pobudzenie układu cholinergicznego, czego efektem jest powstawanie szeregu mediatorów odpowiedzialnych za nadwrażliwość błony śluzowej nosa. W etiopatogenezie NNN wskazuje się też na rolę procesu zapalnego oraz stresu.” /3/

Dalej w tym artykule można przeczytać o pełnej diagnostyce (testy alergiczne, ocena cytologiczna, bakteriologiczna, diagnostyka obrazowa, endoskopia, rynomanometria, rynometria akustyczna, ocena transportu śluzowo-rzęskowego, olfaktometria… chciałabym spotkać specjalistę, zwłaszcza nieprywatnie, który chciałby zrobić mi te badania…)., ale w kwestii leczenia przedstawiona oferta medycyny sprowadza się często do łagodzenia objawów (krople do nosa, pseudoefedryna, sterydy). Ciekawe jest natomiast zastosowanie wyżej wspomnianej kapsaicyny, płukanie nosa…. brrrr!… lodowatą wodą orazbotoks:-):

„Substancja normalnie wywołująca podrażnienie błony śluzowej po dłuższym stosowaniu prowadzi do ustąpienia objawów nieżytu nosa. Zmniejszenie dolegliwości wywołanych NNN uzyskuje się również po miejscowym stosowaniu roztworu azotanu srebra wywołującego koagulację albumin na błonie śluzowej nosa. Mało znanym sposobem leczenia jest metoda Kneippa mająca na celu modyfikację regulacji neurowegetatywnej, a polegająca na płukaniu nosa lodowatą wodą. Ciekawą i skuteczną metodą jest sposób leczenia polegający na podawaniu toksyny botulinowej A w formie iniekcji do małżowin nosowych dolnych i środkowych. Metoda ta cechuje się efektem długoterminowym. Poza leczeniem zachowawczym stosowane są również metody chirurgiczne polegające na zmniejszeniu masy małżowin nosowych dolnych.”

Kusi mnie ta kapsaicyna… Myślę, że jest to jakaś nowa droga i na szybko znalazłam już parę produktów oraz informacji o klinicznym potwierdzenie efektywności. Na razie do zapamiętania i przemyślenia, bo nadal testuję płukanie zatok roztworem ksylitolu, a ostatnio także wodą z płynem Lugola, ale może w przyszłości temat kapsaicyny będzie do skonsultowania i przetestowania;-). Na układ nerwowy to nic mi nie przychodzi do głowy na ten moment poza wszelkimi relaksującymi praktykami jak joga, medytacja, ćwiczenia oddechowe oraz niektóre adaptogeny (np. bazylia azjatycka), ewentualnie ziołowe preparaty uspokajające.

Trzeba też dodać, że granica między prawidłową reakcją fizjologiczną a patologiczną może być cienka, a ocena reakcji organizmu różnić się u poszczególnych lekarzy. Tutaj przykład: gustatory rhinitis klasyfikowane jest jako schorzenie. Inna możliwość jest taka, że jak pisałam wyżej, prawidłowa fizjologia może nasilać patologię.

/1/ http://www.alergia.org.pl/lek.arch1/archiwum/02_02/fizjologia.html
/2/ https://en.wikipedia.org/wiki/Nasal_cycle
/3/ https://www.akademia-heel.pl/rodzinna/naczynioruchowy-niezyt-nosa/