Grass-fed. Mięso zwierząt z wolnego wypasu

krowaW świecie paleo wszyscy wiedzą, że najlepsze mięso pochodzi ze zwierząt z wolnego wypasu (po ang. grass-fed). Czyli tradycyjnego chowu zwierząt, jaki znano zapewne odkąd udomowiono zwierzęta aż do czasów rozpoczęcia masowej produkcji mięsa, czyli ubiegłego stulecia. Dlaczego takie mięso jest najlepsze?

Przeważnie mówi się o tym, że zwierzęta są zdrowsze, bo są hodowane i karmione w sposób zgodny z ewolucją. Niekarmione zbożami czy czymś jeszcze gorszym, mają prawidłowy stosunek omega 3 do omega 6. Nie są narażone np. na niedobór wit. D. Są mniej narażone na stres, więc podaje im się mniej antybiotyków i innych leków. To wszystko prawda. Jednak samo karmienie trawą / sianem nie wystarczy (w tym kontekście polskie określenie „wolny wypas” ma szersze znaczenie niż „grass-fed„).

Jak dowiedziałam się z tego odcinka Bulletproof Radio Podcasts z Glennem Elzinga z Alderspring Ranch, w USA czy Kanadzie legalna jest hodowla zwierząt i potem sprzedaż ich mięsa reklamowanego jako grass-fed także wtedy, gdy zwierzęta cały czas przebywały w zamknięciu, ale zamiast np. kukurydzy podawano im siano… Mimo, że ich mięso niewiele różni się od mięsa zwierząt z chowu konwencjonalnego! Ale dowiedziałam się czegoś jeszcze ciekawszego. Dlaczego tak ważny jest wolny wypas? Bo zwierzęta jedzą nie tylko trawę (siano ze specjalnie w tym celu uprawianej i koszonej łąki pachnie mi monokulturą), ale też inne rośliny. A więc jedzą np. zioła, jeśli instynkt im tak podpowie! A poza tym wchodzą w kontakt z ogromną ilością mikrobów żyjących w glebie, a więc mają zdrowszą, bardziej zróżnicowaną mikroflorę, a więc same są zdrowsze i mają zdrowsze mięso, które my spożywając także jesteśmy zdrowsi!!! A do tego warto wiedzieć (powinni dowiedzieć się tego zwłaszcza weganie i wegetarianie, którzy, często w dobrej wierze, niszczą własne zdrowie i nasze środowisko), że taki rodzaj hodowli jest najbardziej ekologiczny i ekonomiczny, czyli zrównoważony.

Polub lub udostępnij