Idę dalej… Zmiana diety paleo na AIP

2015-09-12 19.51.43 2bPonad rok przeżyłam na spersonalizowanym paleo. Nadal widzę duże korzyści (brak wieloletnich dolegliwości trawiennych, nie marznę, mam mniej niedoborów), ale nagle pojawił się stary problem…Na pewno styl życia paleo jest wybitnie prozdrowotny (chodzenie spać ok 22, ruch, aktywność na świeżym powietrzu, ekspozycja na słońce, prawdziwe jedzenie). Sama dieta też. W moim przypadku i tak była już mocno zbliżona do diety AIP (autoimmune protocol). Jesienna przeprowadzka, zmiana wody, jedzenia np. powrót do jajek, może nadużywanie masła, czekolady czy kokosa, drobne zatrucie pokarmowe, kto wie, co jeszcze i nagle wróciły problemy ze skórą, które prawie równo rok temu konwencjonalnie zaleczyłam (więc pewnie dlatego tak szybko się odezwały). W międzyczasie zrobiłam badania, dostałam zalecenia od Tłustego Życia, biorę kilkanaście suplementów dziennie, ale jeszcze mi się nie do końca chciało zmieniać dietę (poza odstawieniem, co za połączenie, melisy i kofeiny)… A teraz nie bardzo widzę wyjście. Najchętniej zaczęłabym w ogóle od postu, ale już tego nie będę raczej robić (za duży stresor). Mam do wyboru albo dietę AIP przez najbliższe 2-3 miesiące (po paru dniach już widzę, że jem chyba mniej, a w każdym razie mniej podjadam, za to jem jeszcze więcej warzyw!) albo jeszcze bardziej restrykcyjną dietę eliminacyjną albo iść do lekarza po jakąś maść czy tabletkę, która może i pomoże, ale tylko na symptomy, a dodatkowo obarczona jest skutkami ubocznymi. Nie powiem, wolę paleo, low-carb, nawet keto, ale AIP???

Jestem najwidoczniej skazana na najzdrowszy tryb życia pod słońcem w gronie moich bohaterów jak Terry Wahls (ketoza, Wahls Protocol) czy Sarah Ballantyne (Paleo / AIP). No, cóż, będę przy okazji nie tylko zdrowa, ale też wiecznie piękna, szczupła i młoda:D W związku z powyższymi zmianami, biorę się też za bardziej urozmaicone gotowanie: na początek i pocieszenie ciasta i desery. Spore wyzwanie jak na AIP.

Polub lub udostępnij