Jadalne owady. Smaczne i zdrowe

Jeszcze parę miesięcy temu pisałam o „hardcorze” w kuchni. Teraz mogę powiedzieć, że go trochę liznęłam ;-) A nawet więcej… To, co znika w moich ustach na zdjęciu obok, to chapulines, jadalny owad, coś jak świerszcz czy konik polny (nie jestem ekspertem w tej dziedzinie).

Jak smakują jadalne owady

Bardzo popularna przekąska w Meksyku, która stamtąd trafiła prosto na polski stół :-) I tutaj podziękowania dla mojego brata Piotrka za wspaniały paleo poczęstunek, który wspólnie skonsumowaliśmy :-) Btw, może następnym razem wypróbujemy z Agatą mezcal z małym dodatkiem zamiast Draculi? :D Jak smakują meksykańskie świerszcze? Jak dla mnie, rewelacja.

Pierwsze wrażenie to zaskoczenie („Naprawdę to się je? Nie nabieracie mnie i nie będziecie się śmiać, jak zjem?”). Potem przychodzi moment położenia sobie świerszcza na dłoni i przyjrzenie się wszystkim szczegółom (nóżki, czułki czy co tam jeszcze… tekstura ciekawsza niż w czekoladzie z Madagaskaru;). Jak ktoś nie jest do końca przekonany, lepiej jednak na początek nie przyglądać się za długo :D

2015-09-12 16.49.26Potem przymykamy na chwilę powieki i zjadamy pierwszego świerszcza w naszym życiu. Chwila zastanowienia i… wow, pyszne, chcę jeszcze! Świerszcze są smażone, chrupkie, mają bardzo przyjemny, ciekawy smak (limonka?), a te z chili są oczywiście trochę ostrzejsze. W przeciwieństwie do poniższego zdjęcia:/

2015-09-12 16.51.45

Dlaczego warto jeść owady

W naszej kulturze nie jest to znany i ceniony pokarm, czego przyczyną jest pewnie klimat i ograniczona dostępność owadów. Ale skoro jemy przenikające coraz bardziej do kulinarnego mainstreamu małże, ślimaki czy żabie udka (znane chociażby w kuchni staropolskiej), to czemu nie owady? Zwłaszcza, że, żarty na bok, są dobrym źródłem białka, mikroelementów i witamin. Są z jednej strony tradycyjnym pokarmem np. w Azji, z czym na pewno zetknęło się wielu polskich obieżyświatów, źródłem pokarmu znanym od zarania dziejów, a z drugiej strony, ze względu na walory dietetyczne pomysłem na jedzenie przyszłości dla rosnącej ludzkiej populacji. Do tego są ekologiczne i ekonomiczne w hodowli. Jeszcze kulinarne kuriozum, ale wkrótce może już jedzenie, jak każde inne, nawet w naszej części świata. Oby. Szczerze mówiąc wolę jeść chipsy ze świerszczy niż z ziemniaków. A już na pewno wolę chrabąszcze od jedzenia z drukarki 3D (tak, takie pomysły też istnieją i dla mnie nie są pozytywnym hardcorem, tylko są chore).

Trochę więcej o świerszczach:

Oficjalnie, FAO, UN: http://www.fao.org/docrep/018/i3253e/i3253e00.htm

Internetowo, Wikipedia: https://en.wikipedia.org/wiki/Entomophagy

Biznesowo, przystępna infografika producenta: https://www.exoprotein.com/why-crickets

Uniwersytecko: http://www.food-info.net/pl/products/insects/intro.htm

Ekologicznie: http://www.ekologia.pl/srodowisko/ochrona-srodowiska/jadalne-owady-czy-owady-wejda-do-europejskiego-menu,15938.html

 

Polub lub udostępnij