Kwestia jednej godziny. Wyspy Brytyjskie a Półwysep Krymski

DSCN4950Najdalej od domu byłam, jak dotąd, o godzinę. Drogi? Nie, nie drogi. Godzinę różnicy w strefie czasowej: na Wschodzie na Półwyspie Krymskim, a na Zachodzie na Wyspach Brytyjskich. Godzina robi ogromną różnicę, nie tylko w odległości, ale też w mentalności.

Oba miejsca okazały się być dla mnie dość egzotyczne, przy czym po Ukrainie się tego spodziewałam, a po UK nie. O Ukrainie wiedziałam i nadal wiem niewiele. Tyle, co w szkole było. Nie znam języka ani nawet alfabetu, a językiem oraz literaturą angielską i w ogóle anglosaską nasiąkałam od najmłodszych lat. Z jednej strony kultura słowiańska, w którą się wrodziłam, z drugiej germańska, w której się wykształciłam. Na spotkanie z Ukrainą przygotowywałam się parę dni, jakiś przewodnik, rozmówki, słownik. Na spotkanie z UK przygotowywałam się latami, czytałam historię kraju, literatury, języka, oglądałam filmy, słuchałam piosenek, przeglądałam wiadomości w internecie, z czasem wszystko w oryginale. Jednak ze strony obu krajów spotkały mnie niespodzianki. Na pewno na jedną z nich byłam przygotowana, a drugiej wcale nie przeczuwałam. A oto dlaczego.

Zaskoczyć mogą już podobieństwa między Krymem a Walią, zwłaszcza w porównaniu z Polską. Podobieństwa na pierwszy rzut oka, tu i teraz. W obu miejscach klimat jest morski. Przy czym ja zdecydowanie preferuję krymski, prawdziwie śródziemnomorski, jaki na przykład panuje w Jałcie. W obu nad morzem wznoszą się góry:

P1060771

Okolica LLandudno w Walii…

DSCN5286

… słynne Jaskółcze Gniazdo.

W obu miejscach widać pióropusze palm powiewające na wietrze. Na Krymie ten widok nie dziwi, w Walii, według mnie, owszem:

DSCN4974

Palmy w krymskim Nikickim Ogrodzie Botanicznym…

 

palma_watermark

… walijska palma zimną wiosną.

W obu poznałam nową odmianę plaży, zupełnie inną od bałtyckiej piaszczystej czy trawiastej znad Morza Północnego – niegościnnie kamienistą:

P1060272

tak w Walii…

DSCN5309

… jak na Krymie, chociaż te ostatnie ze względu na temperaturę łatwiej zagospodarować turystom.

Na takiej plaży aż tęskni się za suchym, miękkim, złocistym piaskiem. Z krymskich i walijskich plaż można dostrzec, przy dobrej pogodzie i odpowiedniej dozie szczęścia, delfiny. Krymskie mają jednak trochę mniej szczęścia, bo często lądują w delfinarium. W obu można wypatrzeć jadowite pająki. Na Krymie występuje mylony z czarną wdową karakurt, a w Wielkiej Brytanii dla odmiany… fałszywa czarna wdowa (linki do wiki?).

Tak na Krymie, jak w Walii zachwyca bogactwo historycznych warstw kulturowych. Na Półwyspie Krymskim można spotkać starożytne ślady Greków:

DSCN5427

Chersonez Taurydzki

…Gotów (na ich ślady akurat osobiście nie nastąpiłam, a żałuję, bo pamiętam, jak się wnikliwie studiowało ich losy na germanistyce, a kiedyś to i nawet język gocki), stare skalne miasta Karaimów:

DSC00810

Czufut-Kale…

DSC00844

… słynny tatarski Bakczysaraj.

Z jednego świata do drugiego można się szybko przenieść, czasem na przestrzeni paru godzin. W kraju Walijczyków można zobaczyć prehistoryczne kamienne budowle:

20130824_113646

jak Bryn Celli Ddu…

20130821_202314

ruiny rzymskich fortów jak Segontium…

SAM_0022

… angielskie fortece jak Beaumaris.

Oba regiony są, historycznie rzecz biorąc, chrześcijańskie, ale jeden prawosławny, a drugi protestancki, wręcz purytański:

DSCN5244

Cerkiew w Jałcie…

P1050934

… i katedra w Bangor.

Oba regiony mają szczególną sytuację demograficzną i językową. Krymsko-rosyjska w ostatnich miesiącach bardzo się skomplikowała. Walijska ma się dobrze. Na północy panuje prawdziwa dwujęzyczność. Na Krymie bez rosyjskiego ani rusz, wszelkim innym językom mówiono tam niet, w Walii angielski wystarczy, zwłaszcza, jeśli jesteśmy tam tylko turystycznie.

Tyle przynajmniej widziałam i dowiedziałam się o podobieństwach po kilkunastu dniach na egzotycznej Ukrainie i kilku miesiącach w również dość egzotycznej Walii.

Polub lub udostępnij