Pomoc tłumacza

Angielski to obecnie niewątpliwie globalna lingua franca. Byłam mocno zdziwiona, gdy robiąc przed przeprowadzką do UK research na temat tego kraju odkryłam, że tak powszechnie dostępna jest pomoc tłumacza, w dodatku nieodpłatnie!!! Wydaje się to wręcz absurdalne: taki popularny język, chyba każdy, kto tu przyjeżdża jakoś się nim posługuje… a jednak.

W Polsce takie udogodnienia są oczywiście nie do pomyślenia. Pomóc komuś na koszt państwa? Że jak?! Ale, pocieszmy się, nie tylko w Polsce.

Niemiecki jest na pewno bardziej popularny niż polski, ale znacznie mniej niż angielski. W kontaktach prywatnych, zwłaszcza w miastach, nie ma problemu, żeby dogadać się z Niemcami, szczególnie młodszymi, po angielsku. Niemcy bardzo gorliwie uczą się angielskiego i skwapliwie się nim posługują. Ale w sytuacjach oficjalnych, jak kontakty z urzędami czy przeciętnym przedstawicielem służby zdrowia, można o tym jedynie pomarzyć i albo załatwić sprawę po niemiecku albo przyprowadzić tłumacza.

PL:DE:UK

0:0:1

Polub lub udostępnij