Poprawka z geografii. Gdzie leży Polska?

Według większości Polaków zapewne w Europie Środkowej i to bynajmniej nie od 2004 r., a Wschodnia zarezerwowana jest dla Ukrainy, Rosji i Białorusi. Tak przynajmniej wydawało się mnie i innym osobom z Polski, kiedy w 2006 r. znaleźliśmy się w Berlinie wśród „Erasmusów”. Czysto geograficznie-historycznie, nie wdając się w wartościowanie. Okazało się, że innym wydawało się inaczej.

Według niemieckich i innych studentów ze „starych” krajów UE Polska leżała w Europie Wschodniej, bo środkową zajęli sobie Niemcy. Szybko jednak zaczęli przyjmować w rozmowie polską perspektywę, przynajmniej w naszej obecności, do czego po jakimś czasie się przyznali, z przymrużeniem oka, ale i z nutką wyższości w głosie. Bo to przecież takie pomysłowe i taktowne rozwiązanie… Niemcy „na pocieszenie” dodawali, że nawet o Berlinie mawia się, że zaczyna się w nim Europa Wschodnia.

Według Brytyjczyków, których wiedza o Polsce i Polakach w ostatnich latach na pewno znacznie wzrosła, Polska leży po prostu in Europe, tj. gdzieś poza Wielką Brytanią, ale geograficznie jeszcze blisko. Przecież europejska problematyka środkowo-wschodnia jest już mniej istotna, kiedy jest się w centrum świata… Przypuszczam, że jeszcze niedawno we’re going to Europe oznaczało Francję i Hiszpanię, gdzie Brytyjczycy chętnie spędzają urlop lub emeryturę (zimą może jeszcze Austrię czy Szwajcarię, jeśli ktoś jeździ tam pojeździć na nartach). Chyba każdy nie-Brytyjczyk przyzna, że to niezwykle oryginalna perspektywa. Ewentualnie można przekornie i przewrotnie pytanie postawić inaczej: gdzie leży Wielka Brytania?