Porównanie krajów i punktacja

Kiedy nigdzie się ze swojego kraju na dłużej nie wyjeżdża, to wiadomo, jak jest. U nas to jest tak, że… (wstawić dowolną opinię). Kiedy wyjeżdża się na dłużej do innego kraju, postrzeganie świata zaczyna przypominać prostą tabelę na planie krzyża. Tu, po lewej stronie jest tak, a tam, po prawej owak. Zasadniczą rolę odgrywa właśnie podział na dwie kategorie. Pierwszą porównuje się z drugą, a dodawanie kolejnych elementów przebiega w pionie.

Kiedy wyjeżdża się na dłużej do jeszcze innego kraju / innych krajów, to już nie jest najważniejsze, że u nas jest tak, a u nich, innych owak. Ważniejsze stają się nie kraje-kolumny w tabeli porównań, ale poszczególne elementy rzeczywistości-wiersze. Jak się porusza autobusem? Którą stroną ulicy? Jak się zapisuje do lekarza? Jak adresuje kopertę? Można dodawać je w nieskończoność, bo nabiera się większej wprawy w ich zauważaniu, uświadamianiu sobie i ocenianiu. Potem łatwiej też dodawać kolejne kolumny. Tabela porównań rozrasta się w pionie i w poziomie.

Fragment tabeli porównań może wyglądać tak:

 

Polska

 

Niemcy

Wielka Brytania

Autobus komunikacji miejskiej – jeszcze jeżdżą „wysokopodłogowe” relikty poprzedniej epoki demograficzno-społecznej- nie widziałam nigdy dwupoziomowego- beznadziejne oznaczenia przystanków, mapy komunikacyjne (np. jednokolorowe) itd. lub ich brak- najbrudniejsze, najbardziej zdewastowane, niepunktualne i zatłoczone- najtańsze

– przedsiębiorstwo komunikacyjne nie potrafi zareagować na potrzeby pasażerów i np. przesunąć o kilka minut autobus jeżdżący raz na godzinę albo rzadziej, żeby dzieci ze szkoły mogły po lekcjach od razu wrócić do swoich miejscowości nie czekając na kolejny albo nie chce poprawić najgorszej strony internetowej w historii mpk…

– najlepiej oznakowane przystanki, trasy przejazdu itd.- ceny niższe lub porównywalne z brytyjskimi

– standard nowych autobusów w każdym kraju taki sam

– przedsiębiorstwo komunikacyjne potrafi zareagować na potrzeby pasażerów i np. przesunąć przystanek

– poza dużymi miastami trzeba pomachać, jak dawniej polskiemu PKS-owi, żeby autobus zatrzymał się na przystanku- wysiadając customer dziękuje kierowcy- najdroższe- oznaczenia trasy i przystanków pozostawiają wiele do życzenia
Ceny – dość niskie ceny jedzenia w sklepach i na targach (w restauracjach niekoniecznie) i podstawowych produktów- ceny produktów bardziej luksusowych czy po prostu kosztowniejszych (mieszkanie, samochód, komputer) zdecydowanie nieadekwatne do niskości zarobków i wysokości podatków – wyższe ceny jedzenia w sklepach- ceny innych dóbr bardziej adekwatne do wysokości zarobków
Drogi – dziurawe, jak chodniki, lub brak- często zakorkowane, nawet w małym mieście, w dużym prawie zawsze
Dworzec
Edukacja
Internet
Etc.

Moja tabela porównań stale się rozrasta, adekwatnie do mojej wiedzy o różnicach i podobieństwach dotyczących życia w danych krajach, wrażliwości na ich wychwytywanie oraz umiejętności ich porównania i ostatecznie ocenienia.

Jednak publikowanie na blogu wszystkiego w formie jednej, wielkiej tabeli nie wydaje mi się praktyczne ani przejrzyste, ani przystępne i dlatego poszczególne aspekty życia w porównywanych krajach będę przedstawiać w odrębnych postach w tej kategorii.

Tabela ma jednak tę zaletę, że przekazuje najważniejsze informacje schematycznie, skrótowo i potem samemu można łatwo wyciągnąć na jej podstawie wnioski. Dlatego każdy taki post będę kończyć punktacją podsumowującą i przyznawać Polsce (PL), Niemcom (DE) i Wielkiej Brytanii (UK) punkty. Jeśli coś mi się podoba 1 lub 0, jeśli mi się nie podoba, co będzie wyglądać np. tak:

PL:DE:UK

0:1:0

W ten sposób będzie można łatwo i szybko znaleźć określoną rzecz w określonym kraju i jej ocenę, a potem sprawdzić szczegóły.

Polub lub udostępnij