Postanowienie noworoczne o praktykowaniu wdzięczności i nowy sposób na podsumowanie roku

owocowy usmiech2Przesłuchując Bulletproof Radio Podcasts natknęłam się na pomysł, który mnie zaintrygował. Polecony przez jednego z gości audycji, programistę i biznesmana Tony’ego Stubblebine’a. Co roku robi on podsumowanie polegające na wybraniu 52 (!) najważniejszych wydarzeń, za które jest wdzięczny.

Przeważnie praktykowanie wdzięczności (warto, bo zwiększa poziom szczęścia, zmniejszając poziom stresu, naukowo udowodnione;) polega na wybraniu 3-5 rzeczy na koniec każdego dnia (co też robi). A tu jaka zmiana perspektywy! Myślę, że to fajny sposób, chociaż na początku na pewno nie łatwy. Pewnie trzeba sobie robić w międzyczasie notatki ;-) To też dobra metoda na lepsze zapamiętanie i podsumowanie danego roku w pozytywny sposób! Teraz chyba żaden rok nie może już być zły;) W tym roku udało mi się wypisać … takich wydarzeń, ale w przyszłym zamierzam zebrać ich 52! A co w noworocznych planach?

Po pierwsze powrót do formy sprzed września 2015 (dieta, suplementacja, więcej jogi, spania, przebywania na świeżym powietrzu i wśród przyrody oraz słońca:). Po drugie przeprowadzka i prowadzenie coraz bardziej prawdziwie paleo gospodarstwa domowego. Po trzecie podniesienie jakości spożywanej żywności i wody (więcej organicznego, lokalnego jedzenia, targów i małych sklepów, a mniej marketów). Po czwarte więcej gotowania, pieczenia, kulinarnego eksperymentowania i nauka fotografowania. Po piąte więcej podróżowania i odkrywania :-)

Polub lub udostępnij