Siwienie vs. zdrowie

skopiowane od @rachel a. k.
skopiowane od @rachel a. k.

Mam teraz 31 lat i ani jednego siwego włosa, co nie powinno nikogo dziwić. Optymalnie było by, gdyby ten stan utrzymał się przez najbliższych 10-20 lat. Czy się uda? Mam nadzieję, mimo całej mojej miłości do stali i szarości :D Niestety, coraz więcej moich znajomych siwieje po 20 roku życia i nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że to nie tylko kwestia estetyki czy predyspozycji genetycznych, ale że przedwczesne siwienie świadczy o niekorzystnych zmianach w pracy całego organizmu, przeważnie wywołanych nieoptymalnym trybem życia. Dlaczego przedwczesne siwienie jest takie niepokojące?Włosy to wyznacznik zdrowia, taki nasz papierek lakmusowy ;-). Analiza pierwiastkowa włosów pozwala nam bardzo wiele dowiedzieć się o stanie swojego zdrowia, o czym można przeczytać w tym poście. Siwienie to oczywiście nie jedyny problem, jaki mamy z włosami. Często słyszy się narzekania na wypadające włosy, suche, łamliwe, o łysieniu u mężczyzn i kobiet nie wspominając…

skopiowane od @rachel a. k.
skopiowane od @rachel a. k.

Oczywiście wiara w krótką i skuteczną wizytę u dermatologa jest bardzo naiwna, ale niektórzy chyba chcą wierzyć, że ktoś da im magiczną pigułkę i po sprawie. Taki światopogląd jest wygodny i bezpieczny, bo zwalnia całkowicie z odpowiedzialności za swoje życie, a jak coś pójdzie nie tak, to zawsze winę można próbować zwalić na nieudolność lekarza. Jeśli ktoś chce dowiedzieć się więcej o tym, co wpływa na zdrowie nasze i naszych włosów, to bardzo dobrym wstępem będzie ta krótka rozmowa Grażyny Dobroń, dziennikarki PR3 i doktor Grażyny Pająk (doktor biologii, nie lekarza). Nie paleo, ale od czegoś trzeba zacząć ;-).

Najłatwiej byłoby, gdyby winne były geny a nie my… A jak to było z naszymi przodkami? Czy też siwieli po dwudziestce? A może mieli jakieś naturalne, skuteczne sposoby na zdrowe włosy? Znawczyni tematu, Stefania Korżawska, poleca żywokost. Więcej o wpływie żywokostu na włosy i skórę można znaleźć tutaj. Takich sposobów jest pewnie więcej. Warto też pamiętać o naturalnej pielęgnacji włosów, o której pisałam tutaj. W którymś ze swoich programów pani Korżawska powiedziała, że siwieć powinno się po 40 czy nawet 50 roku życia. Warto sobie te słowa wziąć do serca. A co z włosami, kiedy mamy 70 lat lub więcej? I czego dowiemy się, jeśli sięgniemy jeszcze głębiej w przeszłość?

Najlepszym przykładem tego, jak mogą wyglądać nasze włosy nawet w wieku 70-80 lat (i to jeszcze u mężczyzny;-) jest profesor Arthur De Vany, rocznik 1937. Czapki z głów.

De Vany uważa, że swoją, jak na obecne czasy według mnie fenomenalną,  formę zawdzięcza, oprócz praktykowania od kilku dekad stylu życia paleo, suplementacji glutationem. Temat nie jest prosty, ale na początek warto wiedzieć, że można się suplementować i / albo stosować w kuchni czosnek, warzywa krzyżowe i unikać alkoholu, o czym wspominałam przy okazji The Autoimmune Summit. Sam De Vany zajął się tematem siwienia w tym poście. Pokrótce: wolnorodnikowa teoria siwienia (podobnie jak ogólniejsza wolnorodnikowa teoria starzenia się) zakłada, że przyczyną tego zjawiska jest stres oksydacyjny, zjawisko o charakterze uniwersalnym, występujące nie tylko u ssaków, ale też ptaków czy owadów! Im większy stres oksydacyjny, tym więcej siwych włosów. Żeby jakoś złagodzić ten niekorzystny stan, można sobie pomóc dietą. Innymi słowy, brak siwych włosów świadczy o braku lub wolnym starzeniu się, niskim poziomie stresu oksydacyjnego i dobrej diecie, a więc o tym, że dany osobnik to dobra partia, bo najwyraźniej nie tylko dobrze wygląda, ale jest w dobrej formie, dobrze je i radzi sobie ze stresem ;-). Czegóż chcieć więcej? ;-). Czy siwienie może mieć jakieś pozytywne aspekty? Jak pisze De Vany, musi istnieć jakiś stan optymalny, bo siwienie świadczy także o nabytym z wiekiem doświadczeniu, mądrości i umiejętności przeżycia, które także są pożądanymi i potrzebnymi cechami.

Podsumowując: przedwczesne siwienie (myślę, że mamy z nim do czynienia przed 35-40 rokiem życia)  świadczy o niekorzystnych zmianach zachodzących w organizmie. Można mu zapobiec dzięki dobrze dobranej diecie i suplementacji, a dodatkowo także pielęgnacji. De Vany powtarza, ze dzięki suplementacji glutationem ma mniej siwych włosów po 70 r. życia niż po 40, co wskazywałoby nawet na możliwość odwrócenia pewnych zmian w organizmie uważanych powszechnie za nieodwracalne…  Siwienie we właściwym czasie jest natomiast pozytywnym sygnałem świadczącym o życiowym sukcesie. To tyle teorii, moich i cudzych przemyśleń.