Święty spokój w dzień święty czy nie?

W Polsce, tradycyjnie, w niedzielę się odpoczywa. Wszystkie sprawy załatwione i zaległości z tygodnia nadrobione zostają w sobotę, imprezy odespane, więc w niedzielę siedzi się cicho i czeka spokojnie na poniedziałkowy początek pracy.

W Niemczech szczytna tradycja ta również jest silna. Kiedyś, kiedy mieszkałam jeszcze w wielkim niemieckim bloku i przymierzałam się do odkurzania mojego malutkiego mieszkania w niedzielę, zostałam (i słusznie) skarcona: Der Sonntag ist Ruhetag. Po prostu, w niedzielę nie zakłóca się bliźnim błogiego spokoju.

Zasada ta w Walii zdaje się w ogóle nie obowiązywać. W niedzielę nierzadkim widokiem jest robotnik na rusztowaniu, sąsiad myjący samochód, czasem słychać kosiarkę. Takie prace zdarzają się tu nie tylko w niedzielę, ale też w inne święta czy dni wolne nazywane tu bardzo wymownie bank holidays. Trochę szkoda, że nie można być pewnym swojego spokoju choćby przez jeden jedyny dzień w tygodniu.

PL:DE:UK

1:1:0

Polub lub udostępnij