Pada deszcz

1383117_10153369791590612_529546656_nBrytyjska pogoda w pełni zasłużenie owiana jest złą sławą. Zapracowała na nią zwłaszcza „zimą”, kiedy przeważnie pada deszcz lub grad i hula wiatr, zdarzają się burze, a czasem wśród deszczowych chmur rozbłyśnie tęcza.

W 2014 r. różne anomalie biją rekordy, często kilkusetletnie. Jednak tym razem do refleksji skłoniła mnie nie dramatyczna sceneria za szybą, ale temat zajęć na kursie angielskiego.

Nauczyłam się na nich tylu nowych określeń związanych z deszczem, a nawet wiatrem, że muszę przyznać, że jak na kilkanaście lat nauki i całą biegłość w posługiwaniu się angielskim, jestem trochę zaskoczona.

P1060001

Późnowiosenna ulewa

Podobno angielskie słownictwo jest niezwykle bogate. Tak przynajmniej twierdzili moi nauczyciele. Nie wiem, na ile to naukowo zbadane i dowiedzione… Tym razem odniosłam jednak przemożne wrażenie, że słownictwo dotyczące pogody, a zwłaszcza deszczu, jest faktycznie bardzo rozbudowane.

P1060005

Odcienie deszczu

Klasyczny przykład na różnice w postrzeganiu świata manifestujące się w języku to określenia na wiele rodzajów śniegu, które rozróżniają i odpowiednio nazywają Inuici. Myślę, że Brytyjczycy ze swoimi licznymi sposobami na zakomunikowanie, że i jaki pada deszcz, mogą być kolejnym takim przykładem ;-).

P1060007

Deszcz niestety nie spływa po mnie jak po kaczce

 

Polub lub udostępnij